Facet miło się do niej uśmiechnął.
-Hej - powiedział do dziewczyny
-Yyyy.. Hej!
- Naprawdę przepraszam, że na ciebie wpadłem - powiedział.
- Nic się nie stało - odpowiedziała mu.
Stali tak przez parę chwil patrząc na siebie...
- Jestem Patryk. A ty? - zapytał
- Jestem Magda, ale mówią na mnie Nikki- odpowiedziała cicho dziweczyna.
- Ładnie. Dasz sę namówić na pizzę?
- No, nie wiem muszę już iść; do domu...- wyszeptała Nikki
- No chodz... Nic ci nie zrobię ci kszywdy.- powiedział z uśmiechem na ustach.
- Okej...
Poszli do pizzeri (nazwy nie wymyślę), zamówili pizzę z owocami morza. Nikki czuła się nie zręcznie siedząc z zupełnie obcym kolesiem. Jedil nie mówiąc ani słowa. Kiedy wyszli Patryk zapytał:
- Smakowała Ci pizza?
- Tak. - wyszeptała
Przepraszam, że tak krótko ale nie mam teraz weny. Następna część jutro ;3

